kawiarniogalerioczytelnia

*warszawa praga *internet z nieba *handelek (*fotki *książki *badziki)

wtorek, 23 września 2008

Fotografia uliczna z całego serca

fotografia konia: michael seaman Nazywają się "I heart" i są pierwszym na świecie, nowo narodzonym magazynem poświęconym wyłącznie street foto. To piękna idea na promocję lobbowanego przez nas gatunku "dla każdego". Dobrych wieści związanych z tym tematem jest trzy: 1) w numerze znajdują się zdjęcia polskiego "emigranta" (bez urazy ale to teraz takie modne, że aż kręci się na ten temat telenowele) Damiana Chrobaka 2) egzemplarz kosztuje tylko $8.00USD co przy obecnym kursie dołka jest czystą rewelacją 3) wyżej wspomniany Damian Chrobak będzie miał wkrótce wystawę u Nas (nie u Nas w kraju, czy u Nas w Stolicy a u Nas w Galerii Melon), ale o tym dowiecie się w swoim czasie. Oczywiście dodajemy do ulubionych linków.

środa, 17 września 2008

Melon gigant wyrósł na sercu Warszawy

Tytuł jakby autorstwa Mary Shelley, nie dodtyczy jednak bastardyzacji, która poszła o krok za daleko. Nie jest również najnowszym hasłerm z dziedziny onkologii. To tekst o nas i naszej różnorodnej, jak się okazuje, gdy pozbierać wszystko do kupy, działalności. Tekst opublikowano w najnowszym, najmodniejszym i na wskroś wielkomiejskim Exlusivie, a więc lans i bauns murowane.

poniedziałek, 8 września 2008

Twórcze wykorzystanie aparatów fotograficznych na Kazimierzu

Zaprzyjaźniona Grupa Okołofotograficzna Stowarzyszenia Katedra Kultury, postanowiła poanimować tym razem krakowskim Kazimierzu, miejscu dziwnie i pod wieloma względami podobnym do warszawskiej Pragi. Działania zaczęły się siódmego września, wernisażem prac z zeszłorocznego stażu Grupy w Nancy, Francja. W legendarnej, ultrakrakowskiej Alchemii (Estery 5), oczywiście nadal można obejrzeć zdjęcia. I to by było na tyle w akcji Wspólna Przestrzeń. Fotoakcje na Kazimierzu"... jeśli chodzi o tradycyjne formy promocji fotografii. A tak naprawdę, akcji będzie znacznie więcej. Wszystkie zakończą się prezentacjami na Placu Nowym i na ulicy Szerokiej, a będą to: trzy rozmaite gry miejskie (uwaga, potrzebny będzie aparat). Akcja Zdjęcia Przechodnie, skierowana do chcących przełamać nieśmiałość, taki sposób, że będzie można zrobić sobie zdjęcie legitymacyjne i podarować je (można wraz z numerem telefonu) nieznanej osobie. Przenośne Atelier Fotograficzne znamy już z akcji przed naszą Cafe i polecamy. W specjalnym projekcie dla dzieci, ludzie mniejsi będą mogli pouczyć się technik fotograficznych i popykać fotki "ze swojej perspektywy" (co z pewnością oznacza wzrost). Portrety Zorganizowanych Grup Turystów, to kolejny, tym razem resentymentalny pomysł, dzięki któremu zwiedzający Starą Synagogę stadami, będą mogli wystylizować się na typowe wycieczki krajoznawcze (górny rząd stoi, dolny kuca itp). Dodatkowo kroją się dwa projekty autorskie: Maria Parczewska z udziałem Zbigniewa Gozdeckiego zaprezentują "Fotoplastykon", skierowany do osób starszych i zorientowany na ich wspomnienia. Janusz Byszewski przedstawi najbardziej moim zdaniem ekstremalną akcję pod oszałamiającym tytułem "Zapomniałem zabrać aparat"(!) Tu będzie można utrwalać istotne momenty bez użycia wspomnianego w tytule trywialnego narzędzia zapisu. Akcje objęte zostały kuratelą Laboratorium Edukacji Twórczej CSW. Całością opiekuje się, jak zwykle, Pan Juliusz Sokołowski, mózg nieodżałowanej pamięci Latarnika. W rolach głównych aparaty rozmaite: cyfrowe, polarojdy, wielkoformatowce. Dziać będzie się do niedzieli, 12tego września włącznie, a potem, jak wszystko dobrze pójdzie, dla tych którzy na Kazimierz mają za daleko i dla tych, którzy będą chcieli jeszcze, zorganizujemy rodzaj podsumowania. Już u nas, na Inżynierskiej 3. Damy znać kiedy.