kawiarniogalerioczytelnia

*warszawa praga *internet z nieba *handelek (*fotki *książki *badziki)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cafe melon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cafe melon. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 czerwca 2009

Zostaliśmy jedną z Kawiarni Obywatelskich

Ruszył Tydzień Kawiarni Obywatelskich powołany do życia przez Stowarzyszenie DuoPolis, w którym doktoranci, studenci, artyści i miejscy aktywiści z Warszawy i Berlina zbliżają obie metropolie. W ciągu tego czasu, w warszawskich kawiarniach, jak również w innych, zaimprowizowanych miejscach, odbędzie się kilkadziesiąt spotkań poświęconych miastu, oraz aktywności rozmaitych jego mieszkańców, z wszystkimi tego konsekwencjami. Szczegółowy harmonogram wykładów znajdziecie TU. W naszej Cafe, samego 4tego czerwca (co jest bardzo miłe i wzruszające), odbędzie się spotkanie ze streetworkerami stowarzyszenia Grupy Pedagogiki i Animacji Społecznej, Pracującymi z dziećmi i młodzieżą na terenie naszej dzielnicy. Wykład o tytule "Ulica w kawiarni" rozpocznie się o godzinie 18stej. Zapraszamy w imieniu organizatorów i naszym własnym.

środa, 6 maja 2009

Cuda wianki: "Wiosna - znów nam ubyło lat"

Serdecznie zapraszamy na wiosenną edycję targów dezajnu nietypowego. Zapewniamy stały repertuar i znakomite wyroby naszych gwiazd rezydentek z ich fantazyjnymi ozdobami dla kobiecego ciała. Będzie jeszcze mini-malarstwo w wykonaniu grupy Painthouse i wiszące ogródki naszej niecodziennej ogrodniczki Monoli, która w związku z otwarciem sezonu postanowiła tworzyć w żywej florze. Do tego alternatywny must have nadchodzących dni, czyli oryginalne nepalskie i hinduskie szarawary, których w indiaszopach ze świecą szukać. Oferta na każdą kieszeń. Przybywajcie. Zapraszamy. Niedziela, 10 maj, od godziny 12.00. Cafe Melon, Inżynierska 1 --

poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Od dziś w naszej Cafe sałatki i Ajsti Yerba

Dla dla wszystkich naszych klientów, którzy utyskiwali na niedostatki strawy dla ciała, mamy dobrą nowinę: od dziś proponujemy sałatki! świeżo zrobione, w małym nakładzie, codziennie inne. Parka, kucharzy z doświadczeniami "organicznymi" zdobywanymi w Edynburgu, zapewni przyswajalność nawet najwybredniejszemu księżemu gardłu. Sowite porcje można kupić za dychę. Byłam pierwszą klientką i polecam. Dziś ryż owoce i wędzony ser na otro. Bardzo dobre. Pyszne.

Niejaki zaś anioł, zesłał nam napój orzeźwiający Club Mate, obowiązkowy wśród berlinskich klabersów, zapewniający wykop i zdrowotność. Więcej o Club Mate na stronie Club Mate

wtorek, 10 marca 2009

W niedzielę w Melonie się Działo

Mimo wyraźnych sugestii, że jest to posiedzenie Koła Gospodyń Miejskich, z okazji Dnia Kobit, nie mogłyśmy się opędzić od samców. Dziali i lepili wszyscy, nawet "Czarny łabędź" Saturatora Marcin Brzóska. Było ekstra.

poniedziałek, 19 stycznia 2009

Idzie nowe (Do naszej Cafe).

Właśnie przybyły z drukarni, jeszcze ciepłe, cztery nowe klocki (z mdfu). Nic tylko wziąć i wyeksponować. Sami popatrzcie:

A niedługo, w naszym  internetowym Sklepie ze zdjęciami będzie tego duuużo więcej.

wtorek, 13 stycznia 2009

Blisko, coraz bliżej.

Niebawem rusza nasz internetowy Sklep ze zdjęciami. Będzie można w nim kupić bardzo wiele (dużo więcej niż do tej pory w Cafe Melon), bardzo różnorodnych zdjęć, mniej lub bardziej powabnych ale zawsze dobrych, i świeżych jak chrupiąca bułeczka ministra Krasińskiego. Działalność została powołana dla osiągania celów dekoracyjnych, oraz kolekcjonerskich naszych potencjalnych klientów. Oprócz samych zdjęć do wyboru będą też nośniki, na których zostaną one podane, a także rozmiary. No i oczywiście ceny. Zdjęcie zostanie dostarczone do twojego domu (albo do domu kogoś innego, to zależy), jak pizza. O premierze powiadomimy. Stronę projektuje Hipopotam.

czwartek, 8 stycznia 2009

czwartek, 11 grudnia 2008

Citydoping działa na Melona

Właśnie wyszedł "Citydoping". Autorzy nie robią sobie z gęby cholewy, reklamując go jako "Alternatywny Przewodnik po Warszawie". W żadnym innym dotąd, nie widziałam informacji gdzie znaleźć dom medytacyjny, gdzie heterofriendly klub dla gejów, który hostel w mieście jest najlepiej zorientowany na "trunkowych" gości, a która restauracja ma tylko jeden stolik. Oczywiście kontent książki oprócz licznych ciekawostek aż się roi od miejsc modnych i najmodniejszych. Z tego wynika, że pozycję powinien posiadać nie tylko każdy turysta (za wyjątkiem niemieckich emerytów, bo nie zamieszczono tam żadnej galerii wyrobów z bursztynu!), ale i każdy snob, modniś lub pretendent do któregoś ze statusów. Niezbędnik ten przetłumaczono na cztery cywilizowane języki. Można go kupić we wszystkich miejscach, o których w nim napisano, a docelowo również i na lotniskach oraz w regularnych księgarniach. 

A dlaczego my o tym piszemy? A to dlatego, że jesteśmy tam! I to gdzie? Na samiutkim początku. Występujemy tam jako my czyli knajpa z funkcją sklepu ze zdjęciami i galerią na doczepkę. 
Jak wynika z wywodu powyżej, Citydoping można kupić i u nas, za kwotę 29 PLN.
W tym poście celowo nie umieszczam linków, żebyście dowiedzieli się o tych wszystkich cudeńkach z pierwszej ręki. 

środa, 17 września 2008

Melon gigant wyrósł na sercu Warszawy

Tytuł jakby autorstwa Mary Shelley, nie dodtyczy jednak bastardyzacji, która poszła o krok za daleko. Nie jest również najnowszym hasłerm z dziedziny onkologii. To tekst o nas i naszej różnorodnej, jak się okazuje, gdy pozbierać wszystko do kupy, działalności. Tekst opublikowano w najnowszym, najmodniejszym i na wskroś wielkomiejskim Exlusivie, a więc lans i bauns murowane.

poniedziałek, 7 lipca 2008

Fotorelacja z BAJZLU

Na blogu bobrowiec padło pytanie, czy ktoś ma normalne zdjęcia z tego wernisażu (b.t.w. znajdziecie tam naprawdę obszerną, nieocenzurowaną relację). My nie mamy, normalnych, bo niby jak, skoro to nie był normalny wernisaż i zwyczajnie nie dało się takich zdjęć zrobić. Stawiło się na niego około trzystu potencjalnych kobrasnejków, którzy pili wódkę z redbulem i jeden przez drugiego/drugą, pstrykali sobie nawzajem fotki. Podejrzewam, że dokumentacja tego iventu może wysączać się powoli, niespostrzeżenie i bez żadnej kontroli. Drżyjcie, którzy macie coś do ukrycia. Tak czy owak, fajnie że wpadliście. Było ekstra!

Powered By Blogger